Nadrzędnym hasłem 2011 jest wygoda i luz. Dotyczy to także wiosenno-letnich spodni. Rurki można schować głęboko w szafie bo lato ich nie polubi. Najmodniejszymi spodniami sezonu są luźnie, jakby trochę za duże, lekko znoszone jeansy. Hitem sezonu będą także pumy, które pojawiły się już poprzedniego sezonu, jednak nie przyjęły się one wówczas i nie były widoczne na ulicach. Pokochały je nieliczne Polki. Mówi się, że za duże spodnie wylansowała Katie Holmes, która dumnie spacerowała po ulicach amerykańskich miast z podwiniętymi nogawkami spodniach marki PRPS. Tuż za nią podążyły takie sławy jak Reese Witherspoon, Nelly Furtado i Jenifer Aniston.
Pozornie wydają się nonszalanckie i luźne, jednak tak naprawdę to luźne spodnie z wybiegów to eleganckie i szykowne ubranie. Najlepiej prezentują się bowiem z wysokimi szpilkami lub eleganckimi balerinkami. Źródeł mody na za duże spodnie można doszukiwać się także w sportowych trendach. Jakiś czas temu bardzo modne stały się spodnie do tańca, tak zwane harem pants, czyli spodnie a la Sindbad albo Ali Baba. Zrobiły one wielką furrorę za oceanem po amerykańskiej wersji programu You Can Dance.
Można zatem powiedzieć, że szerokie spodnie, które będą modne w nadchodzącym sezonie zaczerpnięto ze wschodnio-sportowych inspiracji. Pojawiły się także wersje dżinsowe, szyfonowe, luźne oraz bardzo dopasowane. Niektóre z nich nawiązują do przewodnich nurtów mody letniej czyli country czy etnicznego i arabskiego szyku. Najważniejszą zasadą jest dobór odpowiedniej góry, mianowicie do luźnych pumpów pasować będzie obcisła bluzka, jeśli chodzi o buty to najchętniej ubierajmy do nich szpilki, balerinki, sandałki.